Rzeczka Chełszcząca

Rzeczka Chełszcząca to jeden z dwóch cieków wodnych (drugim jest strumyk Żołnierska Struga) przepływających bezpośrednio przez tereny naszych osiedli. Początek strumienia nie jest jednym źródłem, ale wody są zbierane na sporym obszarze. W przeszłości Chełszcząca była połączona z rzeką Płonia, a ilość wpływającej wody regulowała śluza. Po obniżenia się poziomu wody w rzece Płoni w latach osiemdziesiątych śluza ta została zlikwidowana, a połączenie zasypane. Poziom wody znacząco się obniżył i woda nie płynęła już takim wartkim strumieniem jak kiedyś. Powoli następowała degradacja rzeczki, a dno zaczęło pokrywać się warstwą mułu.

Poziom wody regulowany był nie tylko śluzą przy połączeniu z rzeką Płonią. Około 150 metrów dalej znajdowała się druga śluza. Dlaczego były dwie, a nie jedna? Lustro wody w rzece Płoni było około dwa metry wyżej od lustra wody w rzeczce Chełszcząca i zapewne właśnie tym podyktowana była obecność dwóch śluz. Dzisiaj po drugiej śluzie pozostały tylko resztki konstrukcji.

Woda jeszcze praktycznie nie płynie, a zaledwie się sączy. Rzeczka Chełszcząca powoli zbiera wody gruntowe. Dopiero w okolicy ulicy Paula Robiena poziom wody zaczyna przekraczać 5 centymetrów. Oba brzegi pokrywa bujna roślinność.

W okolicach ulicy Stary Szlak wody jest już sporo, ale i tak jest o wiele niżej od dawnego poziomu. Rzeczkę otaczają wysokie skarpy. Trafiamy na pierwszy most nad rzeczką w ciągu ulicy Stary Szlak. Jest to betonowy most, który zastąpił przedwojenną konstrukcję drewnianą. Dzisiejsza ulica Stary Szlak w okolicach autostrady A6 za czasów niemieckich była osobną miejscowością o nazwie Franzhausen i most ten stanowił połączenie tej miejscowości z Augustwalde-Fritzenhof, czyli dzisiejszym Sławocieszem.

W ciągu ulicy Rozdroże znajduje się kładka stanowiąca dojście do posesji. Jest to konstrukcja całkowicie drewniana o niewielkiej nośności. 100 metrów dalej przepustem pod nasypem kolejowym rzeczka trafia na łąki.

Po drugiej stronie torów kolejowych kolejna przeprawa przez Chełszczącą. Jest to konstrukcja z kształtek betonowych o przekroju kwadratowym. Konstrukcja ta zastąpiła w latach 80-tych podobną konstrukcję o przekroju okrągłym i umożliwia dojazd na pola uprawne w okolicy Sławociesza.

Ulica Tczewska, czyli jedna z głównych dróg dojazdowych do Wielgowa. Tutaj także znajdował się drewniany most nad Chełszczącą. Drewniany most zarwał się w latach 70-tych i przez spory okres czasu komunikację w kierunku Dąbia zapewniała tymczasowa drewniana konstrukcja obok mostku. Ulica Tczewska nie była utwardzona na całej swojej szerokości, bruk był tylko na połowie jezdni.
Od przepustu pod nasypem kolejowym rzeczka zasilana jest przez liczne rowy melioracyjne, zbiera wody gruntowe i poziom wody przy ulicy Tczewskiej wynosi obecnie około 15-20 centymetrów. Na pewno starsi mieszkańcy pamiętają ile wody tutaj było w latach 70-tych. Obok mostka było regularne kąpielisko, a poziom wody umożliwiał nawet skoki do wody z mostku. Miejsce to miało nawet swoją nazwę: „Zarwany Mostek”. W latach 80-tych ulica Tczewska została utwardzone na całej swojej szerokości, zbudowany też został obecny most o konstrukcji betonowej. Podmokłe tereny pomiędzy Chełszczącą i ogrodami działkowymi są siedliskiem bobrów. Żyją tutaj także dziki, sarny, czaple, bażanty, kaczki i inne ptactwo wodne i łąkowe.

Kolejnym mostkiem łączącym brzegi Chełszczącej jest metalowa konstrukcja przy drodze dojazdowej do osiedla Osada Leśna. Osiedle to jest nowo budowanym osiedlem domków jednorodzinnych w okolicy przedwojennej miejscowości Pechfurth. Osada Pechfurth dzisiaj nie istnieje, po zabudowaniach pozostało tylko trochę gruzów. W pierwszych latach po wojnie cegły z zabudowań zasiliły odbudowę Warszawy. Miejsce to w bardzo wielu tekstach jest mylnie łączone z inną niemiecką osadą Jagersweil oddaloną o około trzy kilometry. W rzeczywistości osada Jagersweil znajdowała się przy dzisiejszej ulicy Tczewskiej tuż przy zjeździe z autostrady A6. Oba miejsca nigdy nic nie łączyło poza tym, że podlegały administracyjnie pod Franzhausen.

Rzeczka opuszcza tereny naszych osiedli i dopływa do Autostrady A6. Berlinka miała być drogą łączącą Berlin i Królewiec (niem. Königsberg, obecnie Kaliningrad), ale nie została nigdy ukończona. Tuż przed S3 są pozostałości po dawnej regulacji w ciągu rzeczki Chełszczącej. Mosty nad Chełszczącą zbudowane w 1937 roku są obecnie remontowane. Na bazie starych fundamentów są budowane nowe betonowe konstrukcje. Prace mają zakończyć się w listopadzie 2012 roku.

Kolejna przeszkoda w postaci śluzy jest przy projektowanej ulicy Śnieżnej. Teren ten należy do Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian przy ulicy Goleniowskiej. Śluza jest czynna.

Rzeczka opuszcza teren Stacji i przepływa pod ulicą Wolińską i nasypem kolejowym linii z Dąbia do Świnoujścia.

Trafiamy na następny most nad Chełszczącą w ciągu ulicy Goleniowskiej. Most jest obiektem nowym, wybudowanym w 2010 roku. Zastąpił on stary i wysłużony most z czasów przedwojennych. Jesteśmy na terenie Kniewa (niem. Kienwerder). Tereny te obecnie nie są zamieszkałe, ulokowało się tu sporo różnych firm, a na części terenu jest prowadzona działalność rolnicza.

Ulica Lubczyńska i kolejny most nad Chełszczącą. Za mostem znajduje się stara, nieczynna śluza. Nieopodal mostu znajduje się obelisk potocznie zwany Pomnikiem Zasłużonych Meliorantów. Historia tego obelisku jest ciekawa. Nie bede jej tu zamieszczał, jest opisana we wpisie Wędrujący pomnik.
Niedaleko obelisku znajduje się inne ciekawe miejsce. Jest to zespół starych dębów rosnących w poniemieckim parku pomiędzy ulicami Lubczyńską i Parkową. Cała aleja jest pomnikiem przyrody o nazwie Aleja Dębu Szypułkowego.

Chełszcząca wpływa na Sadlińskie Łęgi, czyli podmokłe łąki obok jeziora Dąbskiego. Zaraz za śluzą łączy się ze strumykiem Żołnierska Struga i płynie obok ogródków działkowych w stronę Dąbia. Zbiera wody wpływające rowami z łąk. Kolejny i zarazem ostatni most, to most w ciągu ulicy Jeziornej. Rzeczka dopiero w tym miejscu wygląda jak rzeka, niesie w sobie sporo wody i ma szybki nurt. Za mostem wpada do jeziora Dąbie Małe.

Niemiecka nazwa rzeczki Floßgraben oznacza rów przelewowy, kanał przelewowy i faktycznie taką rolę kiedyś pełniła ta rzeczka. Po odcięciu jej źródła od rzeki Płoni spadł poziom wody i znacząco zmalała prędkość nurtu. Dno pokryło się grubą warstwą mułu, a brzegi niegdyś zabezpieczone wikliną porasta bujna roślinność.

Top