Czy też macie problem z grzybem? Proszę o komentarze

Mając świadomość, że nie jest to forum dyskusyjne, to jednak jest tutaj najwięcej osób z Wielgowa i dlatego prosiłbym prosić o ich (wasze) wypowiedzi w sprawie grzyba/pleśni.

Zacznę od krótkiego wstępu: wybudowałem tutaj dom ok 6 lat temu. Od tego czasu nieustannie walczę z pleśnią. Oczywiście miałem już milion ekspertów i porad zaczynając od źle wysuszonego domu po budowie (trochę mie to śmieszy patrząc że teraz ludzie dookoła budują domy w 6 miesięcy, a u mnie trwało to 2 lata), przez złą wentylację (mam zarówno grawitacyjną, jak i mechaniczną w łazience) aż do złej izolacji. Faktycznie część miejsc gdzie grzyb się pojawiał na początku udało mi się rozwiązać poprzez doizolowanie mostków cieplnych (niewielkich bo niewielkich ale jednak), natomiast mimo że wilgotność waha się u mnie na poziomie 50-60%, to grzyb pojawia się np. w szafkach w kuchni czy na drewnianych elementach w łazience lub koło niej, ale co najgorsze także w pokojach dzieci.

Moje pytanie brzmi: czy też tak macie? Bo ja już powoli zaczynam się zastanawiać, czy nie jest to po prostu urok tego miejsca (dookoła lasy = pylenie grzybów itd.). Jeśli tak, to jak sobie radzicie z problemem? Ja mam już w każdym pokoju osuszacz powietrza, a oprócz wietrzenia pokoi używam ozonatora. Mimo to walkę przegrywam i praktycznie każdego dnia znajduję nowe miejsce na ścianie/suficie lub innej rzeczy, gdzie grzyb się pojawia, zaczęło się to też odbijać na moim i rodziny zdrowiu (nieustanny kaszel, katar itd.). Ja już chyba pomysłów nie mam – poza tym, że grzyb wszedł mi do domu na stałe…

Tekst: Mieszkaniec Wielgowa

Wiadomość została dodana poprzez formularz Dodaj Newsa

Komentarzy: 6 do Czy też macie problem z grzybem? Proszę o komentarze

  1. Leszek napisał(a):

    Nie wybudowałbym się na ul. Tatatakowej bo to proszenie się o wilgoć w domu. Mgła znad bagien nie pomoże. W innej lokalizacji może chodzić o złą wentylację, ale to już pewnie wyeliminowałeś. Sam mam pleśń ale tylko w piwnicy.Dom przedwojenny.

  2. Roman napisał(a):

    Przyczyny wilgoci w domu nie należy szukać w otoczeniu (przywołany las) oraz w „niewysuszonym domu”. To absurdy.
    Należy zastanowić się natomiast nad następującymi kwestiami:
    1. Którędy wilgoć wnika do domu?
    2. Czy dom posiada właściwą izolację przeciwwilgociową?
    3. Czy dom posiada poprawnie wykonaną wentylację (kominy, okna) oraz instalację ogrzewania?
    Odpowiedzi na tak postawione pytania, w mojej ocenie, powinny dać odpowiedź na pytanie, jaka jest przyczyna stanu rzeczy.
    Pozdrawiam
    Roman

    • Mieszkaniec Wielgowa napisał(a):

      Wilgoci w domu brak, wentylacja działa poprawnie. Natomiast wiem już, że popełniłem błąd (a w zasadzie budowlańcy), że mam tynki gipsowe. W naszym wielgowskim klimacie tynki powinny być wapienne/cementowo-wapienne – to tak dla potomnych. Dzięki za uwagę.

    • Ewa napisał(a):

      Zrodla problemu szukalabym w blednie wykonanej izolacji pionowej i poziomej fundamentu. Mieszkamy w domu, ktory czesciowo byl stawiany na poniemieckim fundamencie i dopoki nie zrobilismy solidnej odkrywki i zarowno nowej izolacji pionowej i poziomej zgodnie ze wspolczesnym standardem mielismy praktycznie caly rok wode na scianie od wewnatrz.

      Druga sprawa to kwestia taka, czy wybrali panstwo humus z wewnatrz fundamentu i w to miejsce przed wylaniem chudziaka wsypali k zagescili plukanym piaskiem?

  3. Mr X napisał(a):

    Hej,

    Żeby nie śmiecić na stronie mam pytanie – czy jest na sali ktoś, kto chciałby sprzedać działkę w okolicach ulic: Cyprysowa, Dzikiej Róży, Storczykowa? Zainteresowanych proszę na maila: szukamdzialki@vxm.pl

  4. Pablo napisał(a):

    Zalecam:

    – odnalezienie źródeł wilgoci i ich wyeliminowanie (izolacja pionowa, drenaże itp.)
    – usunięcie wszelkich oznak grzyba, nawet do gołej cegły (zarodniki usypiają się i aktywują po otrzymaniu odpowiednich warunków do wzrostu). Dlatego wysoce nieskuteczne jest np. zamalowywanie grzyba farbą. Należy też usunąć meble, które były wcześniej zarażone.
    – przed nałożeniem nowego tynku zastosować odpowiednio rozcieńczony preparat Huwa san lub zdobyć inną mieszankę perhydrolu i srebra
    – wietrzyć jak najczęściej pomieszczenia
    – stosować pochłaniacze wilgoci, np. humistop (bardzo skuteczny)
    – monitorować sytuację

    Grzyb jest bardzo szkodliwy dla zdrowia, szczególnie ten czarny.

    Problem z grzybem pojawia się również tam, gdzie jest zbyt szczelne pomieszczenie. Wówczas ściany, które normalnie przyjmują wilgoć, nie mają gdzie jej oddać. To typowa sytuacja, która pojawia się np. po wymianie okien na plastiki. Mozna też zastanowić się nad rekuperatorami, ale osobiście nie mam doświadczenia w tym zakresie.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające spam, złośliwe, bądź obrażające kogokolwiek nie będą zatwierdzane.


*

Top