Groźne psy

Na ul. Łowczych w Wielgowie wilczur zaatakował mieszkańca Wielgowa, który był na spacerze ze swoim małym psem. Mieszkańcowi nic się na szczęście nie stało, ale piesek (zaznaczam, że był na smyczy) został pogryziony. Gdyby nie przytomność i pomoc sąsiada, zostałby zagryziony. To nie pierwszy taki przypadek na naszym osiedlu.
Zastanawiam się jak długo takie sytuacje będą się zdarzały. Czy naprawdę potrzeba tragedii, żeby służby zrobiły porządek z błąkającymi się psami (które prawdopodobnie mają właścicieli)?

Autor: Agata
Wiadomość została dodana poprzez formularz Dodaj newsa

Komentarzy: 2 do Groźne psy

  1. ANNA napisał(a):

    Również na ul. Łowczych zostałam zaatakowana przez wilczura na spacerze z małym psem oczywiście prowadzonego na smyczy. To co przeżyłam to był wielki szok. Piesek został poturbowany. Dlaczego tak dużo psów lata po Wielgowie bez żadnej opieki.Jest to wielkie zagrożenie dla mieszkańców a zwłaszcza dla dzieci.Trzeba z tym coś zrobić.A ul.Łowczych jest bardzo niebezpieczna.Gdzie są właściciele tych niebezpiecznych psów i dlaczego nie ponoszą żadnej odpowiedzialności.

  2. Agata napisał(a):

    Świadek zdarzenia wiedział czyj jest pies więc sprawa została zgłoszona na policje. Niestety jedyne co mogą zrobić, to wystawić mandat. To jakaś paranoja, pies ucieka z posesji, atakuje inne psy oraz ludzi i nic nie można zrobić. Zagryzie kogoś i wtedy będzie wielki lament. Moim zdaniem powinno się zabrać psa nieodpowiedzialnym właścicielom albo zmusić do trzymania go na uwięzi. Tylko wtedy, za głupotę właścicieli, będzie cierpiał pies.

Top