Tupolew w ogródku

TU 134A Tupolew - wielgowo.plCo można posiadać na terenie swojej posesji? Można mieć różne rzeczy, czasem nawet bardzo dziwne. Właśnie taką jedną dziwną i raczej niespotykaną rzecz opiszę poniżej. Jest to samolot TU-134A, Tupolew wybudowany w 1965 roku w ówczesnym CCCP. Ale może zacznijmy od początku.

Ja sobie lubię pojeździć na rowerze po okolicach bliższych i tych dalszych. Zawsze można coś ciekawego zobaczyć, podsłuchać jaką historyjkę, a przede wszystkim poznać fajnych ludzi. Zamiast granicy z Niemcami jest aleja drzew, więc można także pojeździć po tamtym terenie. Na początku maja wybrałem się rowerem do Muzeum Kolejnictwa w Gramzow (Eisenbahnmuseum). Trasa powrotna przebiegała m.in. przez miejscowość Grünz. Właśnie tam zobaczyłem na terenie jednej z posesji Tupolewa. Niestety, wtedy nie było tyle czasu aby zainteresować się tym bliżej. Oczywiście postanowiłem tam kiedyś wrócić. Moim, nazwijmy to odkryciem, zainteresowali się członkowie grupy Wielgowo Rowerowo i w ramach Aktywnych Wielgowskich Sobót wspólnie zorganizowana wyprawa doszła do skutku w sobotę, 2 lipca. Trasa wycieczki przebiegała bardzo ogólnie z Wielgowa przez Góry Bukowe, Gardno, Gryfino, Tantow, Casekow, Wartin do Grünz. Powrót przez Radewitz, Wollin, Krackow i Przecław do Szczecina. Mój licznik pokazał przejechane 135km i czas samej jazdy 7 godz. i 25 min. Oczywiście wycieczka trwała troszkę dłużej, wyjazd ok. 9:00 z Wielgowa i powrót około 19:00 też do Wielgowa.

Teraz może o samym Tupolewie. Myślę, że przed wyjazdem nie wszyscy wierzyli w ten samolot, ale jak się okazało nie kłamałem i rzeczywiście samolot istnieje. Jego historia jest bardziej prozaiczna, niż mogło by się wydawać. STASI, Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego NRD utworzone 8 lutego 1950, podobnie jak SB w Polsce zajmowało się różnymi, w większości niepotrzebnymi sprawami. Trwała Zimna Wojna pomiędzy Układem Warszawskim i NATO, czego między innymi skutkiem była rywalizacja w różnych dziedzinach. Pod koniec lat 70-tych powstała grupa do zwalczania terroryzmu. Między innymi jednym z ośrodków szkoleniowych była mała miejscowość Wartin w Brandenburgii. W roku 1985 miały miejsce pokazy zwalczania i zapobiegania porwaniom samolotów w Dreźnie i Eilenburg w Saksonii. W pokazach uczestniczyły wysokie władze z całego Układu Warszawskiego. Działania były przeprowadzane na samolocie IL 14 specjalnie sprowadzonego z Rosji. Pokazy podobały się do tego stopnia, że władze CCCP postanowiły przekazać samolot TU-134A uszkodzony podczas lądowania na lotnisku w Berlinie. Ani naprawa tego samolotu, ani transport do CCCP nie były opłacalne. Tym sposobem antyterroryści STASI stali się posiadaczami samolotu do szkoleń. Samolot w roku 1984 został oficjalnie wykreślony z rejestrów i sierpniu 1989 roku został przetransportowany przez TSK Drezno z Berlina do ośrodka w Wartin. Nie była to łatwa operacja, większość 150km trasy przebiegała przez pola (samolot nie mieścił się na drogach). Samolot antyterrorystom służył do 2004 roku. Najpierw było to STASI rozwiązane w listopadzie 1989, potem do marca 1990 roku Urząd Bezpieczeństwa Narodowego (Amt für Nationale Sicherheit), a następnie GSG 9 der Bundespolizei. W 2004 roku ośrodek szkoleniowy w Wartin został ostatecznie zlikwidowany. Tupolew został wystawiony na sprzedaż i zakupiony przez właściciela restauracji Gasthof Deutsches Haus z pobliskiej miejscowości Grünz. Miał stać się częścią tej restauracji, ale jak to czasami bywa, władze nie wydały pozwolenia na uruchomienie w nim lokalu. Argumentacja była taka, że wnętrze samolotu nie spełnia określonych warunków dla prowadzenia takiej działalności (wysokość, brak wyjścia awaryjnego, brak odpowiednich okien, itp.). Tupolew pozostał jednak na posesji i przez pierwsze lata stał się wielkim magnesem przyciągającym potencjalnych klientów. Gasthof-u. Dzisiaj już trochę spowszechniał, ale nadal spełnia swoją przyciągającą rolę – czego dowodem jest nasza wycieczka.

Podsumowując wyprawę chciałem podziękować wszystkim jej uczestnikom za wspólnie spędzony czas, za nowe znajomości, a przede wszystkim za zachowanie dobrego humoru pomimo niespecjalnie sprzyjającej pogody. Do Grünz były przelotne opady i pod wiatr, a droga powrotna prawie cała w deszczu. Myślę jednak, że pomimo takich warunków warto było pojechać, aby zobaczyć ten samolot.

Zapraszam do galerii zdjęć

Komentarzy: 5 do Tupolew w ogródku

  1. Karol napisał(a):

    Wielgowo Rowerowo składa serdeczne podziękowania za wspólny AWS vol.56. Było nam niezmiernie miło przeżyć tak ciekawą wyprawę. Dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział. Panie Ryszardzie polecamy się na przyszłość, mamy nadzieje, na kolejne wspólne AWS-y.

  2. Michał napisał(a):

    Co to za grupa wielgowo rowerowo? Ja też trochę jeżdżę rowerem i może bym też się wybrał do Grunz. Czemu nie było zapowiedzi tej wycieczki?

    • rwpb napisał(a):

      Wielgowo Rowerowo to grupa fajnych ludzi-rowerzystów z Wielgowa. Zapowiedź była na ich stronie, ale tam trzeba się logować, więc nic nie podawałem o tym na wielgowo.pl. Ja nie mam na ich stronie konta i niestety nie wiem co zamierzają w najbliższej przyszłości. Jak będzie taka potrzeba, to oczywiście mogę dogadać się i podawać zapowiedzi tego typu.

    • Karol napisał(a):

      Panie Michale zapraszam do śledzenia strony na facebooku pod adresem:
      https://www.facebook.com/Wielgowo/
      Wszelkie inforacje o naszych akcjach są tam dostępne. Zazwyczaj Aktywne Wielgowskie Soboty (AWS) maja miejsce, jak wskazuje nazwa w sobotę. Spotykamy sie przy ul. Wiślanej 5. Zapraszamy serdecznie.

      • rwpb napisał(a):

        Karolu, u mnie Wasza strona wygląda tak:
        Ekran pierwszy, czyli weryfikacja CAPTCHA:
        ekran1

        Po wpisaniu właściwego kodu pojawia się właściwa strona:
        ekran2

        Dalsze przeglądanie jest skutecznie utrudniane przez komunikat o koniecznej potrzebie rejestracji:
        ekran3

        Uważam, że to, co piszemy w internecie powinno być dostępne dla wszystkich, a nie tylko dla wybrańców. Chyba, że wstydzimy się tego o czym piszemy – ale wtedy nie powinniśmy pisać…
        Zakładać konto i logować się aby przeczytać kilka zdań też mi nie bardzo odpowiada. Internet zmierza ku otwartości, na wielu forach można nawet pisać jako gość bez logowania. Logowanie jest potrzebne raczej do banku niż na stronę tego typu. Ja rozumiem, że darmowa strona narzuca swoje ograniczenia i poprzez takie postępowanie niejako wymusza pozyskiwanie nowych użytkowników. Dlatego nie promuję Waszej strony, bo sam widzisz…

Top