Instrument, którego już nie ma

Stare organy w kościele w Wielgowie - wielgowo.plOrgany, nieodzowny instrument każdego kościoła. Projektowane i budowane często dla konkretnego budynku kościoła, przez co stawały się niejako jego integralną częścią. W Augustwalde, czyli przedwojennym Wielgowie, były organy w kościele ewangelickim, ale po wojnie zostały przez Sowietów zdemolowane, wywiezione w głąb Rosji i wszelki ślad po nich zaginął. W Parafii Rzymskokatolickiej p/w Świętego Michała Archanioła w Wielgowie instrument pojawił się dopiero w 1999 roku i z małą przerwą służył do tej pory. Obecnie organy zostały rozebrane i czekają na dalszy swój los. Co się z nimi stanie? Jeszcze nie wiadomo. W ich miejsce stanie inny, nowszy instrument. Ale zanim nowe organy zagrają, niejako w ramach pożegnania, spróbujmy opowiedzieć historię instrumentu, który był z nami przez 16 lat.

W 1938 roku do terenu poligonu wojsk lotniczych w Grafenwöhr w Bawarii zostały dołączone okoliczne tereny, także te zamieszkałe. Zamieszkująca tam ludność musiała być przesiedlona w inne miejsca. W sumie około 4 tysiące ludzi musiało znaleźć swoje nowe miejsce zamieszkania. Były tworzone dla nich kolonie obok większych miasteczek. Jedna z takich kolonii powstała obok miejscowości Vilseck. Kolonia otrzymała nazwę Sorghof, a znalazło w niej swój nowy dom około 50 rodzin, głównie wyznania katolickiego. Rozpoczęto też starania o budowę kościoła, ale działania wojenne wszystko zahamowały.

Zakończenie II wojny to spore przemieszczenia ludności. Do Sorghof trafiła grupa przesiedleńców ze Śląska, miejscowość została rozbudowana, powstała szkoła podstawowa. Wznowione zostały starania o budowę kościoła i rozpoczęto zbieranie funduszy na ten cel. W 1947 roku zapadła ostateczna decyzja o budowie kościoła i dzięki pomocy Diecezji Ratyzbońskiej (Bistum Regensburg) w 1950 roku rozpoczęła się budowa i 14 sierpnia 1950 roku nowy kościół został poświęcony Sercu Jezusowemu (Die Herz-Jesu-Kirche). Razem z budową kościoła rozpoczęły się starania o pozyskanie organów. W stosunkowo niedalekiej miejscowości Plattling jest firma organmistrzowska Orgelbau Anstalt Ignaz Weise, istniejąca do dziś. Firma ta w pierwszych latach powojennych zajmowała się także zabezpieczaniem organów i ich części z kościołów, które zostały uszkodzone w wyniku działań wojennych. Zwrócono się do nich o budowę organów w Sorghof. Firma zaproponowała złożenie instrumentu z odzyskanych części, co pozwoliło obniżyć koszty budowy. W 1952 roku organy zostały złożone i uruchomione. W 1958 roku instrument został rozbudowany, ale kroniki parafialne nie podają zakresu modernizacji. Bardzo możliwe, że zostały wtedy dołożone jakieś brakujące piszczałki, bądź przebudowany pulpit do gry. Organy w Sorghof służyły do 1991 roku. Rok wcześniej rozpoczęła się zbiórka na budowę nowego instrumentu.

W latach 1987-1993 proboszczem w parafii Sorghof był salezjanin ks. Ryszard Ukleja. Zmarł 7 maja 2009 roku. Inspektorem Inspektorii Pilskiej był wtedy ks. Stanisław Skopiak, pracujący w naszej parafii do dzisiaj. W wyniku różnych starań i działań ludzi w tamtym okresie w roku 1991 organy zostały przekazane dla Szkoły Organmistrzowskiej przy ul. Witkiewicza w Szczecinie. Organy w szkole składał i uruchamiał organmistrz Jan Drozdowicz. W 1999 roku staraniem ówczesnego proboszcza naszej parafii, ks. Kazimierza Napierały instrument ten został przekazany do parafii w Wielgowie. Montaż i uruchomienie to zasługa firmy Piotr Duda – Organmistrzostwo. Od tamtej pory organy te dzielnie wspomagały i uświetnialy niedzielne Msze Święte i inne uroczystości kościelne w naszej parafii. Jaki będzie dalszy los tego instrumentu?

Dzięki uprzejmości ks. Kazimierza Napierały w moje łapki wpadło kilka zdjęć z montażu organów w 1999 roku, więc zapraszam do galerii starszych zdjęć.

Zapraszam też do galerii nowych zdjęć na kilka fotek z rozbiórki organów.

Dziękuję wszystkim, zarówno po stronie polskiej, jak i niemieckiej za pomoc przy uzyskaniu wiadomości do napisania tego artykułu.

Top