Fundacja Na Rzecz Zwierząt DZIKA OSTOJA

Fundacja Na Rzecz Zwierząt DZIKA OSTOJAPomoc dla jednego zwierzęcia jest kroplą w morzu potrzeb, ale dla tego konkretnego zwierzaka może stać się oceanem – w taki krótki sposób można określić filozofię i podejście do życia Marzeny i Michała z Fundacji Na Rzecz Zwierząt „DZIKA OSTOJA” działającej w Wielgowie. Każda istota zasługuje na szansę i walkę o to by przeżyła, każdemu zwierzęciu taka pomoc się należy. I właśnie w taki sposób traktowane są zwierzęta trafiające na rehabilitację i pod opiekę Fundacji do Wielgowa.

Dlaczego Fundacja?
Fundacja Na Rzecz Zwierząt „DZIKA OSTOJA” w Wielgowie powstała w czerwcu 2014 roku. Dlaczego została wybrana właśnie taka forma? Instytucje samorządowe miasta nie mogą oficjalnie wspierać działalności prywatnych firm, a taką był Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Wielgowie. Jednakże już w marcu 2014 roku Rada Miasta Szczecina, czyli jeszcze przed powstaniem Fundacji, przyznała pomoc finansową. Co innego jednak przyznać taką pomoc, a co innego jej udzielić. Do dnia dzisiejszego (luty 2015 roku) Fundacja nie otrzymała od miasta nawet złotówki. Co ciekawe, w gazetach i telewizji były podawane informacje o przyznaniu i udzielaniu takiej pomocy i ludzie w te informacje uwierzyli. Co się stało z przyznanymi funduszami i gdzie one trafiły zostanie słodką tajemnicą urzędników miejskich.

Fundacja Na Rzecz Zwierząt DZIKA OSTOJAPozwólcie nam pomagać!
Pomoc dla Fundacji to nie tylko wsparcie finansowe. Ważne jest normalne, ludzkie podejście do działalności Fundacji, a przede wszystkim do trafiających tu zwierząt. I z tym już bywa różnie. Podobnie jak u ludzi, tak i u zwierząt czasu leczenia i rehabilitacji nie da się sztywno określić. Według przepisów maksymalny czas to 6 miesięcy, po czym zwierzę trzeba wypuścić na wolność, albo uśpić. A co zrobić, jeżeli jest potrzebne dłuższe leczenie? Wypuszczanie niedoleczonych zwierząt to świadome skazanie ich na śmierć i zaprzepaszczenie zastosowanych i wykorzystanych środków pomocy. Jest wiele sytuacji i przypadków, w których wiadomo, że nigdy nie nastąpi całkowite wyleczenie i nigdy nie będzie możliwości wypuszczenia zwierzęcia na wolność. Czy w takich przypadkach istnieje tylko jeden wyrok? Do Fundacji trafiają zwierzęta w różnym stanie, często są to tak zwane „przypadki beznadziejne” kwalifikujące się właściwie tylko do uśpienia. Wszystkie jednak dostają pomoc.
Oczywiście nie wszystkim zwierzętom można pomóc. W wielu przypadkach jedyną możliwą pomocą jest humanitarne uśmiercenie.

Fundacja Na Rzecz Zwierząt DZIKA OSTOJAZaufanie
Teren, na którym działa Fundacja, właściwie nie ma granic. Także tych państwowych. Dowodem zaufania jest współpraca z organizacjami niemieckimi. Obecnie jest rehabilitowany orzeł bielik, który właściwie był spisany na straty. 20 lutego 2015 roku trafił praktycznie w stanie agonalnym, a obecnie już dumnie siedzi na gałęzi w klatce. Posiada on niemieckie obrączki. Aby mógł opuścić to miejsce i wrócić do swojego środowiska jeszcze przed nim i opiekunami sporo pracy. Jest żywym dowodem na zaufanie, jakim cieszy się Fundacja, bo inaczej by tu wcale nie trafił. Nie jest to przypadek odosobniony, bieliki już nieraz były tutaj pacjentami.

Fundacja Na Rzecz Zwierząt DZIKA OSTOJANie tylko zwierzęta
Fundacja to nie tylko pomoc dla zwierząt, ale – mimo, że może zabrzmieć to trochę dziwnie – też edukacja i pomoc dla ludzi. W społeczeństwie od dawna funkcjonuje wiele stereotypów o zwierzętach, mających niewiele wspólnego z rzeczywistością. Bocian z żabką w dziobie lub podrzucający rozpalony węgiel aby podpalić zabudowania czy jeż z jabłkiem na swoim grzbiecie to tylko niektóre z nich. I właśnie, aby „wyprostować” takie rzeczy i umożliwić bezpośredni kontakt ze zwierzętami organizowane są spotkania w szkołach, przedszkolach oraz przy okazji różnych imprez. Często jest to jedyna okazja, aby móc zobaczyć zwierzęta z bliska. Prezentowane zwierzęta są oswojone i w klatkach. Nie mogą dla nikogo stanowić zagrożenia. Tematami są nie tylko zwierzęta, ale ochrona przyrody, ochrona środowiska, zasady zachowania się w stosunku do zwierząt i roślin. I tu ciekawostka: władze nie chcą takiej działalności, pomimo, że zapotrzebowanie jest spore. A przecież zrozumienie funkcjonowania środowiska naturalnego, jego zasad i praw to podstawa świadomości, która powinna być znana od najmłodszych lat. Dzięki przyrodzie i zwierzętom żyje także człowiek.
Ważną częścią tego typu działalności jest współpraca z ośrodkami w których przebywają ludzie niepełnosprawni zarówno fizycznie, jak i umysłowo. Według prawa w takich przypadkach nie jest możliwa praca z oswojonymi zwierzętami dzikimi, więc na spotkania zabierane są zwierzęta domowe i hodowlane, które takim ludziom potrafią przynieść naprawdę wiele radości.

Fundacja Na Rzecz Zwierząt DZIKA OSTOJATrochę ciasno, ale…
Obecnie Fundacja Na Rzecz Zwierząt „DZIKA OSTOJA” to teren dwóch posesji prawie w centrum Wielgowa. Nie jest to zbyt szczęśliwe położenie i nie wszystkim się to podoba. Wkrótce Fundacja ma otrzymać teren ok. 7 ha na uboczu osiedla. W planach jest nie tylko przeznaczenie tego obszaru na leczenie i rehabilitację zwierząt, ale także udostępnienie części terenu dla zwiedzających w formie parku, czy małego ZOO. Jak pisałem wcześniej, nie wszystkie zwierzęta można całkowicie wyleczyć i muszą one korzystać z pomocy człowieka do końca życia. Właśnie takie zwierzęta po oswojeniu będą udostępniane zwiedzającym. Przy okazji może się zdarzyć, że zwierzęta bez szans na samodzielność z gatunków chronionych i zagrożonych będą mieć potomstwo i to potomstwo będzie mogło być zwrócone do środowiska. W planach jest budowa sali edukacyjnej, w której prezentowane byłyby różne ciekawostki, eksponaty i informacje na temat zwierząt i samej Fundacji. Taki teren na pewno stanie się azylem dla różnych dzikich zwierząt, a szczególnie ptaków, które będą chciały się tu osiedlić. Ale nie tylko zwierzęta będą mogły znaleźć swój azyl na tym terenie. Znajdzie się miejsce dla drzew owocowych, niegdyś bardzo popularnych i rosnących wzdłuż dróg i ogrodzeń posesji, a obecnie bardzo rzadko spotykanych. Przyczyniłoby się to do utrzymania gatunków, a owoce mogłyby stanowić część paszy dla zwierząt.
Planowane jest uruchomienie na tym terenie działalności edukacyjnej dla szkół i innych placówek tego typu. Właśnie tutaj mogłyby się odbywać lekcje i spotkania dzieci ze szkoły podstawowej i gimnazjum.
Nie można zapomnieć o tym, że taki projekt stanie się magnesem przyciągającym ludzi do Wielgowa, a samo osiedle będzie miało szansę stać się znanym miejscem. Oczywiście są to plany na bliższą i dalszą przyszłość.

Fundacja Na Rzecz Zwierząt DZIKA OSTOJASatysfakcja
Dlaczego to robią? Dzikie zwierzęta nie podziękują słowem za otrzymaną pomoc, a przy uwalnianiu często potrafią nawet podrapać, czy dziobnąć. Warto jednak pomagać, warto rehabilitować, warto patrzeć jak zwierzęta dochodzą do zdrowia. A najlepszą zapłatą i podziękowaniem jest widok oddalającego się zwierzęcia, czy odlatującego ptaka. Bo właśnie o to chodzi, aby pomóc naturze dać szansę przeżycia każdemu zwierzęciu.

Też możesz pomóc
Aby Fundacja mogła pomagać zwierzętom musi mieć środki na paszę, opiekę medyczną i potrzeby typu ściółka, środki czystości i na bieżące utrzymanie. Pod opieką Fundacji jest średnio około 130 różnych zwierząt. Każdego dnia ludzie przynoszą i zostawiają przed wejściem jakieś pożywienie dla zwierząt. Co można przynieść? Jabłka, marchewkę, ziemniaki, sałatę i inne warzywa, obierki, suchy chleb, płatki, zboża, mieszanki dla gryzoni i ptaków. Mogą być puszki z mokrą karmą oraz sucha karma dla kotów i psów, ale tutaj mała uwaga: nie każda karma nadaje się do podania i nie każda karma jest zjadana przez zwierzęta. Po niektórych karmach zwierzęta dostają biegunki, wzdęć i chorują. Taką sprawdzoną karmą są produkty Purina oparte na wołowinie.
Zawsze warto skontaktować się i spytać o bieżące potrzeby, bo może zdarzyć się, że np. w jeden dzień do Fundacji trafi tona marchewki i będzie problem z przechowaniem.
Kontakt do Fundacji:
Michał Kudawski: 503 355 211 email: mkudawski@wp.pl
Marzena Białowolska: 691 898 948 e-mail: marzena.bialowolska@wp.pl
Zobacz też: https://www.facebook.com/dzikaostoja
Konto bankowe Fundacji: 84 1300 0000 2732 3848 8000 0001
Adres: Wielgowo, ul. Łowczych 6

Jeśli nie Fundacja, to co?
W Szczecinie istnieje instytucja Łowczego Miejskiego. Nie neguję sensu, ani potrzeby istnienia tego urzędu. Z założenia praca Łowczego Miejskiego ma działać dwustronnie: z jednej strony ochrona ludzi i ich dobytku przed niszczycielską działalnością dzikich zwierząt, a z drugiej ochrona i pomoc dla zwierząt w wyniku działalności człowieka. Założenia są piękne, ale wystarczy wpisać w wyszukiwarkę frazę „łowczy miejski szczecin”, aby przekonać się, że w rzeczywistości tak pięknie wcale nie jest. Brak zaplecza do rehabilitacji, często kilkugodzinna (!) rehabilitacja na miejscu w lesie zakończona „uwalnianiem do natury”, brak współpracy z ośrodkami pomocy dla zwierząt, itp..
Pozwolę sobie poniżej umieścić tylko jeden filmik bez komentarza.

Jeden komentarz do Fundacja Na Rzecz Zwierząt DZIKA OSTOJA

  1. Natalia napisał(a):

    Maskarada. W tym człowieku nie ma chęci pomocy zwierzętom. On ma posadkę i kasę a resztaa niech się zrobi” . I jeszcze krytykuje pana Michała, że jest często nieobecny. A jak ma być, skoro jeździ na interwencje?? Zwierzęta w ośrodku są odpowiednio zaopatrzone i nawet jak pana Michała nie ma to nic im nie grozi w przeciwieństwie do tych naprawdę pozostawionych samym sobie zqierząt w lesie. Co to niby „same dojdą”. Co za bzdurne wyppwiedź pana łowczego. Powodzenia w prowadzeniu fundacji. Sama dwukrotnie miałam okazję przekonać się o jej ważnym, niezastąpionym zadaniu i o tym, że je spełnia, ale na to potrzeba pieniędzy. A widząc pracę i zaangażowanie fundacji przynajmniej wiemy na co te piebiądze są przeznaczone, a nie jak w przyp. łowczego.

Top