Zgodnie z przepisami, ale gdzie zdrowy rozsądek?

Przyłącza energetyczne ustawiane są na granicy działek. Jest to słuszna idea, odczyt liczników może być dokonywany bez wejścia na posesję. Istnieją jednak sytuacje, w których takie przyłącze powinno być ustawione nie na samej granicy, ale w głębi posesji. Taka właśnie sytuacja ma miejsce przy ulicy Drwali.
Plac sportowo-rekreacyjny ma być w przyszłości oświetlony, więc potrzebne jest przyłącze. Zostało ono ustawione na granicy działki. Zgodnie z planami budowy od strony ulicy Drwali jest zaplanowany parking samochodowy. Przyłącze nie może blokować wjazdu na parking i powinno być cofnięte. Powinno, ale stoi sobie na samej granicy. Przy wyjeździe z ulicy Sadowej ma się wrażenie, że przyłącze to zostało ustawione na drodze, a nie na poboczu. Utrudnia to ruch, ulice Drwali i Sadowa są bardzo wąskie. Długo ie trzeba było czekać, skrzynka z przyłączem została już potrącona przez samochód wyjeżdżający z ulicy Sadowej. Kto będzie następny?

Top