Druty, słupy, płoty około cmentarza

Idąc ulicą Urodzajną niejednokrotnie widziałem zwierzęta zaplątane w płot otaczający teren działki obok punktu sprzedaży zniczy. Po jakimś czasie udaje im się wyrwać, ale czy tak jest zawsze? Nie wiem, zapewne właściciel działki, nawet gdyby zobaczył martwe zwierze zakopał by je. Mam tu na myśli głównie sarny.
Obok cmentarza lezą również stalowe druty, słupki, nie wiem co tam mieli robić i po co zaczęli to robić skoro nic nie zostało skończone i nie widać znaku jakiejkolwiek działalności służb w tym miejscu. Druty leża poplątane na łącze miedzy cmentarzem a wcześniej wspomnianą działką. Zapewne niejednokrotnie stworzenia leśne miały z nimi problem.

Roboty żeby zrobić z tym porządek (tymi drutami które łączyły słupki do wjazdu cmentarza na tyły), jest może na godzinę dla jednej osoby. Ale gdybym zrobił to sam kto wie, straż miejska, policja, czy ktokolwiek ze służb by zauważył i poszło by że kradnę to na złom czy opał. (druty i słupy w końcu). Nie ja narobiłem tego bałaganu, najprawdopodobniej zwierzęta które wpadały w to.
No i leży to tak na tym polu, gnije i nikt się nie interesuję tym dalej.
To tyle…
Paweł.

Ja z mojej strony dodam, że druty, słupki, resztki taśmy i pozostałe śmieci to pozostałości po ogrodzeniu terenu w październiku 2011 roku. Sporo czasu upłynęło od tamtej pory, a nie ma nikogo kto mógłby zrobić porządek. Zobacz też: Czas na wiosenne porządki

Komentarzy: 3 do Druty, słupy, płoty około cmentarza

  1. Teresa napisał(a):

    A GDZIE JEST WŁAŚCICIEL PAN JAN.B TO PAN JAN OGRODZIŁ TEREN BO NARUSZONA ZOSTAŁA JEGO PRYWATNA ZIEMIA KOŁO CMENTARZA

  2. Ola napisał(a):

    A kto zrobi porządek z wysypiskiem na polu jadąc w stronę DABIA

Top