Jak nas widzą, tak nas piszą

Ulica Bałtycka jest główną ulicą Wielgowa. Powinna być więc naszą wizytówką. Wszak jak nas widzą, tak nas piszą. A co widzą przejeżdżający tą ulicą? Rozsypane plastyki, szmaty, kartony i inne śmieci w miejscu gdzie kiedyś stały kontenery. Kiedyś stały, teraz już nie stoją. Wyrzucający tutaj odpady chyba jednak tego nie zauważyli i śmieci zalegają luzem. Działa siła przyzwyczajenia czy zwyczajne niechlujstwo?

Komentarzy: 2 do Jak nas widzą, tak nas piszą

  1. tero napisał(a):

    Prosta sprawa – potrzebne są nowsze, lepsze systemy gospodarowania odpadami na osiedlach, szczególnie naszym. Moim zdaniem powinniśmy wrócić do dużych kontenerów na odpady gabarytowe. Wówczas nie byłoby tyle syfu wokół kontenerów na plastiki itp. (przykładem tego jest teren przed przejazdem kolejowym, tam przy kontenerach to się nawet i zderzaki od samochodów trafiają).

    Ludzie chcą segregować śmieci i pozbywać się ich w normalny sposób, ale nie mają ich gdzie normalnie wyrzucać. Gdzie wrzucić szybę z okna? Co z tego, że raz na kwartał odbywa się zbiórka gabarytów. Ile osób o tym wie? I jeszcze trzeba zgłaszać, że ma się śmieci do wyrzucenia. Ludzie nie mają na to czasu, chcą jak najszybciej pozbyć się śmieci. Nie mają ich gdzie wrzucać, to zostawiają przy kontenerach. Kolejna osoba przychodzi i rozwala reklamówki, robiąc syf.

    Dlatego uważam, że powinny być stawiane duże kontenery na śmieci gabarytowe w miejscach strategicznych. Bo same kontenery na plastik, szkło etc są niewystarczające.

    • ferdynand napisał(a):

      Bzdury piszesz tero! Spójrz na to co leży wokół pojemników? Gdybyś podszedł i zobaczył to zastanowił byś się, co robi tam popiół z pieca, obierki, chleb, farby, umywalki, worki jutowe…. . Co tam robią okna, zderzaki – jeżeli ktoś ma warsztat w garażu to niech zamówi kontener na odpady, to samo przy wymianie okna, okien, to jest remont i wywóz odpadów należy do inwestora – dlaczego ja muszę dopłacać do kogoś komu nie chce się w legalny sposób pozbyć odpadów.
      Niema potrzeby, nowszych, lepszych systemów gospodarowania.
      Jest potrzeba podjęcia edukacji dla (przynajmniej) połowy mieszkańców Wielgowa, co i gdzie wyrzucać oraz kiedy wystawiać gabaryty. Czy opakowanie po kefirze lub mięsie powinno być wyrzucone do pojemnika na pety, czy nieumyty słoik po drzemie lub słoik z kiszonymi ogórkami powinien wylądować w pojemniku na szkło.
      Prosił bym nie piszcie, lepiej pozbyć się odpadów pod kontenerem niż wywieść do lasu. Do połowy lat 90 mieszkańcy w pobliżu swoich domów kopali dziury w ziemi i tam zakopywali „swój dobytek” Takimi minami ekologicznymi jest naszpikowane całe osiedle.
      Krótko- PRODUKUJESZ ŚMIECI, ODPADY, TO ZAPŁAĆ ZA ODBIÓR a nie „podrzucaj” innym np. miastu. Syfu nie robi kolejna osoba tylko ta pierwsza która podrzuca śmieci.
      LUDZIE ZEJDŹCIE NA ZIEMIĘ i dajcie DOBRY przykład od SIEBIE.

Top