Marek Łuczak – Wielgowo, Zdunowo, Załom

Ukazała się kolejna, dwudziesta już książka z serii szczecińskich dzielnic. „Wielgowo, Załom, Zdunowo” jest monografią skrajnych północno-wschodnich dzielnic Szczecina, która ukazuje ich historię, architekturę oraz walory krajobrazowe.

Wielgowo i Załom powstały w XVIII wieku jako wsie osadnicze, natomiast Zdunowo w XX wieku jako kompleks szpitalny, który dzielnicą Szczecina został dopiero po 1954 roku.

Książka dostępna jest w Księgarni Zamkowej przy ul. Jagiellońskiej oraz przy pl. Żołnierza Polskiego oraz Antykwariacie Pomorskim przy ul. Małopolskiej, a wkrótce w pozostałych punktach na terenie miasta.

Jeden komentarz do Marek Łuczak – Wielgowo, Zdunowo, Załom

  1. Zdunowiak napisał(a):

    Jestem już po lekturze najnowszej książki Marka Łuczaka pt. „Wielgowo, Zdunowo, Załom.”

    Książkę kupiłem w księgarni Zamkowej i tu pojawił się mały mankament gdyż pozycja ta kosztuje 64 złote co jest sporą kwotą jak na godzinną lekturę. Wiem, że twarda okładka i dobry papier to wysokie koszty druku ale liczne grono sponsorów wymienione na początku powinno sprawić, że książka mogłaby być tańsza.

    Pozycja jest dobrze wydana i liczy 176 stron, tekst jest w języku polskim i niemieckim co jest zaletą dla osób niemieckojęzycznych ale niejako wadą dla polskich czytelników. Miejsce poświęcone na tekst w języku niemieckim można by wypełnić dodatkowymi informacjami o tych dzielnicach, podwajając ilość zawartej wiedzy.

    Książkę czyta się szybko, lekko i przyjemnie a tekst jest uzupełniony dużą ilością ciekawych czarnobiałych zdjęć. Kilku interesujących ujęć nie widziałem wcześniej co było dla mnie miłym zaskoczeniem.

    Tekst będzie na pewno bardzo zajmujący i odkrywczy dla kogoś, kto mieszka lub mieszkał w jednej z tytułowych dzielnic i tylko pobieżnie zna historię swoje małej ojczyzny. Osoby interesujące się tą częścią miasta raczej nie znajdą nic zaskakującego ale jako całość jest to swojego rodzaju wiedza w pigułce w zasięgu ręki. Autor nie ustrzegł się kilku drobnych błędów ale według mnie nie wpływają one na całościową pozytywną ocenę tej pracy.

    Wcześniej pisałem, że intuicyjnie brakuje mi w tytule Sławociesza ale okazało się, że również informacje dotyczące tej dzielnicy wraz ze zdjęciami są w najnowszej książce pana Łuczaka. Jak dla mnie w części dotyczącej Wielgowa zbyt wiele cennego miejsca autor poświęcił kościołowi i kwestiom z nim związanym.

    Chciałoby się, żeby każda z tytułowych dzielnic doczekała się odrębnej monografii bo jest o czym pisać ale zdaje sobie sprawę, że z ekonomicznego punktu widzenia jest to przedsięwzięcie deficytowe.

    Omawiana książka jest na pewno dobrym przyczynkiem w tym kierunku dobrze wypełniając istniejącą niszę. Nowa publikacja pana Łuczaka świetnie licuje z potrzebami nowych mieszkańców, którzy uciekają z centrum miasta i jak ich poprzednicy „kolonizują” Wielgowo, Zdunowo i Załom. Takie osoby na pewno dowiedzą się wielu ciekawostek o swoim nowym miejscu zamieszkania a opisywane przez autora miejsca i budynki staną się dla nich bardziej znajome i bliższe.

    T.W.

Top