Kolęda 2011 w naszej Parafii

Jutro w naszej Parafii rozpoczyna się wizyta duszpasterska, czyli kolęda w domach i rodzinach naszej Parafii. Kapłani odwiedzą wszystkie rodziny i liczą na otwarcie i życzliwość. Przyjmijmy ich z otwartym sercem.
Pan Jezus do swoich Apostołów powiedział: „Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje”. Kapłani przybywają więc w imieniu Jezusa Chrystusa, przynoszą Boży pokój i błogosławieństwo.
Na wizytę kolędową należy przygotować w mieszkaniu stół nakryty białym obrusem, na stole krzyż, zapalone świece, wodę święconą i kropidło, a także Pismo św. oraz zeszyty do religii dzieci i młodzieży (lub zaświadczenie od katechety o uczęszczaniu na religię). Rodzina, w miarę możliwości, powinna być obecna w komplecie, a gospodarz domu powinien wyjść po księdza. Kolęda rozpocznie się o godz. 16.00, a w soboty o 10.00. W niedziele i święta nakazane kolędy nie będzie. Jeśli ktoś nie zdąży z pracy, może poprosić o późniejszą wizytę lub zaprosić na kolędę uzupełniającą w innym terminie. Pamiętajmy aby wszystkie psy były pozamykane, bo w takiej sytuacji ksiądz może ominąć mieszkanie lub posesję. Już dziś dziękujemy za życzliwość, gościnność i miłe spotkania w Waszych domach.

Podczas całej kolędy kancelaria będzie czynna tylko w soboty od 8.30 do 9.30.

ROZKŁAD KOLĘDY NA TEN TYDZIEŃ JEST NASTĘPUJĄCY:

WTOREK – 27 XII
Przylesie – całe, Paula Robiena, Wiklinowa, Końcowa, Stary Szlak, Drwali, Sadowa

ŚRODA – 28 XII
Lutyków, Rozdroże; Kapliczna, Owsiana, Miętowa, Mroczna

CZWARTEK – 29 XII
Samopomocy Chłopskiej; Gromadzka, Doleńców, Zagajnikowa, Długa, Turystyczna, Przytorze + blok PKP

PIĄTEK – 30 XII
Przedwiośnie, Gościniec, Hodowlana

SOBOTA – 31 XII
KOLĘDY NIE MA

NIEDZIELA – 1 I
NOWY ROK – KOLĘDY NIE MA

Komentarzy: 9 do Kolęda 2011 w naszej Parafii

  1. Mateusz napisał(a):

    szkoda że np.nie ma napisanego rozpisku jacy Księża będą chodzic po danej ulicy

  2. rwpb napisał(a):

    Droga/drogi niunio. Zrobisz jak zachcesz. Pomyśl tylko dlaczego:
    Wydanie nawet 500zł na zabawę sylwestrową to nie problem. A są tacy, którzy wydają dużo więcej. 100, czy 200zł na fajerwerki też nie stanowi problemu. Nowe ciuchy, rozrywki, używki, itp. rzeczy? Zawsze na to są pieniądze.
    I tak dalej…
    Dlaczego więc 2zł na świeczki i poświęcenie 10-15 minut na przyjęcie kolędy stanowi tak wielkie obciążenie domowego budżetu, że aż nie przyjmiesz księdza? Ofiara na kościół, parafię, czy seminarium nie jest przecież obowiązkowa.

  3. Janusz napisał(a):

    Do kościoła chodzi się dla siebie, a nie dla księdza, czy na pokaz, bo co ludzie powiedzą. Tak samo jest z kolędą. Czy ktoś przyjmie księdza czy nie, jest jego prywatną sprawą. Naskakujecie na obecnego proboszcza, bo robił elewację, ocieplił kościół, wymienił okna, chce zrobić polbruk przed kościołem. Myślicie, że zrobił to dla siebie? Że zabierze to wszystko z sobą jak go przeniosą do innej parafii? Ludzie! On to robi dla nas. Odejść kiedyś odejdzie, a to wszystko zostanie. Dla nas i tylko dla nas. Nie możecie tego zrozumieć?
    W Policach może i jest lepiej. Tylko pomyśl dlaczego jest lepiej? Może tam ludzie to zrozumieli i nie negują poczynań proboszcza, ale go wspierają? Nie dla proboszcza, tylko dla siebie?

  4. minio 36 napisał(a):

    A na ki djabel polbrok czy bog jak nauczal to swiatynia byla ozdobiona czym s szczegolnym A czy po ociepleniu kosciola jest cieplej? Ludzie Bog byl skromna osoba To moze zamiast polbroku to marmor zrobmy Takie pie…e kosciol powinien byc skromny zarowno w srodku jak i na zewnatrz A co do (…) to powiem jedno czlowieku wez ty sie do nauki pomoz temu panu co u niego mieszkasz bo to dobry czlowiek A po drogie z tego co wiem to ty zaczepki to szukasz wszedzie a udajeszswietego i jaki to ministrant z ciebie jest dobry MInio36

  5. rwpb napisał(a):

    minio 36, dlaczego chodzisz po utwardzonej ulicy, jeździsz samochodem lub autobusem, używasz komputera, itd.? Jak Bóg nauczał to tego nie było – po co Ci to?

  6. terra napisał(a):

    „Do kościoła chodzi się dla siebie, a nie dla księdza, czy na pokaz, bo co ludzie powiedzą”.

    Bzdura, jakby tak było, to by nie było przed kościołem co niedzielę rewii wypasionych samochodów.

    • rwpb napisał(a):

      A nasi dziadkowie, czy pradziadkowie też nie jeździli by do kościoła odświętnymi bryczkami w odświętnych strojach…

      Całkiem nie o to tutaj chodzi. Mi chodziło o wewnętrzną potrzebę człowieka, a nie o wygląd, strój czy to czym pojadę do kościoła.

  7. Sławek napisał(a):

    Ja od niedawna zauważyłem, że jest moda na poglądy antykościelne, antyreligijne anty… itd. Tylko nie wiem dlaczego tak się dzieje.
    Bóg dał nam rozum, ale i wolną wolę. Nie pcha się przez krzykliwe reklamy tylko czeka cierpliwie na poboczu, uprzednio cichutko zapukawszy do każdego serca… To od Ciebie zależy czy go chcesz zaprosić do siebie (np. poprzez osobę księdza w czasie kolędy, poprzez uczestnictwo we mszy, a szczególnie poprzezprzyjęcie sakramentów św.) czy nie…
    Tylko Ty masz taką możliwość i nikt inny za Ciebie tego nie zrobi…
    A krytyka wszystkiego i wszystkich powiązanych z ogólnie pojętą religijnością spowodowana jest tylko i wyłącznie strachem przed przyjęciem Boga i chęcią otwarcia się na Niego lub własnymi słabościami, które przesłaniają nam wartości prawdziwe i niepodważalne.

Top