65 lat Ewangelizacji muzyką

Księdza Profesora Jacka Kochańskiego nie potrzeba nikomu przedstawiać. W naszej Parafii pracuje od 1 sierpnia 1968 roku, czyli już 43 lata. Święcenia kapłańskie otrzymał dnia 9 czerwca 1946 roku, minęła właśnie 65 rocznica święceń.
Dzisiejsza wieczorna Msza Święta z oprawą Chóru Parafialnego miała bardzo uroczysty charakter. Mszę celebrował sam dostojny jubilat. Były kwiaty i upominki. Nie zabrakło wspólnego zdjęcia. Po Mszy członkowie Chóru spotkali się przy kawie i ciastkach.
Czy 65 lat to dużo? Dla jednych to dłużej niż całe życie, a dla drugich to tylko okres. Życzymy kolejnych 65 lat i jeszcze więcej.

Więcej o ks. Jacku można poczytać TUTAJ

Poniżej zdjęcia grupowe Chóru w większej rozdzielczości:

Komentarzy: 3 do 65 lat Ewangelizacji muzyką

  1. Wielgowianka napisał(a):

    Przepiękna i bardzo wzruszająca uroczystość.
    Wspaniałe, refleksyjne a zarazem pełne ciepła i szacunku kazanie ks. Pawła – wilekie „Bóg zapłać” za te poruszające słowa!
    Gorące podziękowanie dla ks. Rafała za jego obecność!

    65 lat Kapłaństwa – chyba nikt nie jest w stanie policzyć ile osób w tym czasie zostało przez ks.Jacka ochrzczonych, ile osób uczył Religii, ile przygotował do sakramentów Pierwszej Komunii Św., bierzmowania, ilu parom błogosławił sakrament małżeństwa, ilu oddawał ostatnią posługę, ile odprawionych mszy świętych, ile godzin spędził w konfesjonale, ilu uczył miłości do muzyki, ile utworów muzycznych opracował na głosy… Można tylko pokornie zapytać za Janem Kochanowskim „Czego chcesz od nas Panie za te chojne dary?”

    Ten wyjątkowy radosny wieczór na długo pozostanie w moim sercu.

    A z drugiej strony – czuję wstyd, ogromny wstyd… taka uroczystość! takie wyjątkowe wydarzenie! i w zasadzie przeminęło w Parafii bez echa!
    Mszę dziekczynną dostojnemu Jubilatowi „musiał” zamówić Chór??? Podobno ks. Jacek (w swojej skromności) nie chciał „oficjalnych” uroczystości, ale czy to znaczyło, że w podziękowaniu za tyle lat pracy w naszej parafii nie zasłużył na odprawienie mszy w jego intencji – nazwijmy to „ z urzędu”???

    43 lata pracy w naszej parafii… a w ogłoszeniach parafialnych zabrakło miejsca na powiedzenie tak prostego a jakże wymownego staropolskiego „Bóg zapłać”…

    Gdzie byliście drodzy Parafianie, że zabrakło was na tej mszy?! Przecież wypełniając swoje obowiązki duszpasterskie przez te wszystkie lata ks. Jacek był uczestnikiem naszych najważniejszych uroczystości rodzinnych – on nas (lub nasze/wasze dzieci) chrzcił, uczył, udzielał ślubów, towarzyszył naszym najbliższym w ich ostatniej ziemskiej drodze…

    Gdzie była Dyrekcja naszej szkoły? Gdzie przedstawiciele Rady Osiedla?

    A na koniec pozostaje zacytować jakże często przywoływany wiersz. Ks. Twardowskiego:
    „Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą…
    (…)
    …Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
    zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście…”

    P.S.
    Szanowny Panie Ryszardzie,
    Myślę, że warto poprosić ks. Pawła o tekst jego kazania i umieszczenie go na stronie.

    • rwpb napisał(a):

      Dzięki za piękny komentarz. Pomysł z umieszczeniem tekstu kazania ks. Pawła jest bardzo dobry. Niebawem ukaże się na stronie.

    • Wiktoria napisał(a):

      Nic dodać, nic ujać, pochylić jedynie pokornie głowę….

Top