Dewastacja i profanacja grobów na cmentarzach przy ulicy Stary Szlak i w Zdunowie

Nieczynny poniemiecki cmentarz przy ulicy Stary Szlak na Sławocieszu znajduje się ponad 200 metrów w głębi lasu. Dzięki ciężkiej pracy włożonej w jego odrestaurowanie przez grupę ZGR oraz uczniom gimnazjum w Wielgowie, którzy zainteresowali się tym terenem w 2004 roku, cmentarz ten nabrał normalnego wyglądu. Dzięki ich inicjatywie cmentarz odrestaurowano: usunięto krzewy, poustawiano zrzucone płyty nagrobne, postawiono drewniany płot itp. Corocznie uczniowie ZS13 przynoszą kwiaty przed 1 listopada. Cały teren cmentarza stanowi dość klimatyczne miejsce, chętnie odwiedzane nie tylko przez mieszkańców naszych osiedli. Przed wojną cmentarz ten stanowił miejsce pochówku dla mieszkańców osady Franzhausen i okolic.
W ostatnim czasie jednak „poszukiwacze skarbów” zdewastowali groby. Groby są rozkopane, a teren zdewastowany. Co można znaleźć w starych grobach z niebogatej osady Franzhausen?
Profanujący groby zapewne też mają swoich bliskich na cmentarzach. Na pewno nie chcieli by, aby ktoś tak postąpił z grobami ich bliskich. Nie świadczy to dobrze też o ich rodzinach i wychowaniu. Żyjemy w kraju katolickim i takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Po śmierci wszyscy ludzie są równi, nie ma też podziału na narodowości. Mszcząc się na grobach zmarłych nie wystawiamy sobie pozytywnej opinii. Chcemy, aby polskie groby poza granicami były szanowane, a jednocześnie sami nie dbamy o groby innych nacji w naszym kraju.

W galerii zdjęć parę fotek

Uzupełnienie do wpisu

Miesiąc temu wybrałem się na były przyszpitalny cmentarz w Zdunowie, żeby udokumentować jego stan obecny. Na miejscu stwierdziłem, że kilka grobów zostało rozkopanych. Natknąłem się również na fragment kości, prawdopodobnie ludzkiej. Na dowód podsyłam link do galerii zdjęć.
https://picasaweb.google.com/krzysztofaloksa/Cmentarz27022011#
Pozdrawiam!
Krzysztof Aloksa

P.S. Wyrażam zgodę na skopiowanie zdjęć i umieszczenie ich na serwerze portalu.

Uzupełnienie do wpisu

Podobnie zostały rozkopane groby na nieczynnym poniemieckim cmentarzu w Zdunowie. Cmentarz ten już wcześniej był rozkopywany i plądrowany. Teraz zostały rozkopane kolejne 4 groby, a 3 wyglądają tak, jakby ktoś dopiero zaczął kopać.
Dodałem zdjęcia do galerii

Komentarzy: 19 do Dewastacja i profanacja grobów na cmentarzach przy ulicy Stary Szlak i w Zdunowie

  1. Sławek pisze:

    I tak to już jest…
    Jedni porządkują, inni dewastują…
    Czy zezwierzęcenie osiągnęło już apogeum???

  2. Janusz pisze:

    CZŁOWIEK to brzmi dumnie.
    Ciekawe, co by było, jakby ktoś tak postąpił z polskimi mogiłami np. w Katyniu? Bo zniszczenie tych grobów to zapewne mała szkodliwość społeczna…
    Brak słów, a te co się cisną na usta nienadają się do publikacji

  3. Aygon pisze:

    Tylko proszę nie „poszukiwacze skarbów”, bo to obraża prawdziwych pasjonatów, tylko zwykłe hieny i S@#$%^%ny, niech nikt ich nie wiąże z normalnymi ludzimi, wielu członków ZGR’u którzy porządkowali ten cmentarz też lubiło sobie poszukać.

    • rwpb pisze:

      Dlatego wpisałem „poszukiwacze skarbów” w cudzysłowiu. Na cmentarzu nie szukane były pamiątki, tylko kosztowności.
      Co można znaleźć w grobie zmarłego z niebogatej, a wręcz nawet biednej osady? Diamenty? Bursztynową Komnatę? Czy może własną głupotę i świadectwo braku wychowania?

      • bigi pisze:

        tak ale wpisujac poszukiwacze nikt nie zwroci uwagi na cudzyslow i wine w oczach spoleczenstwa ponosza ludzie z wykrywaczami. Trzeba bylo napisac „debile” byloby lepiej.

  4. Adam pisze:

    Oby kości tego śmiecia lub bandy hien podobnie roznosiły psy po lesie !!!

    Co za chamstwo bydlaki – to do Was co rozkopaliście to.

  5. Iza pisze:

    Przerazajace:((( Apeluje jednak, zeby nie mieszac w to rodzin i wychowania. Durnie, zlodzieje i bandyci zdarzaja sie w najlepszych rodzinach, nikt jeszcze nie odkryl recepty na wychowanie porzadnego czlowieka. I katolicyzm tez nie ma tu nic do rzeczy, tekst traci pusta demagogia. Takie rzeczy nie powinny sie zdarzac w zadnym kraju.

  6. Janusz pisze:

    „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”
    Na pewno o tym Izo słyszałaś. Dla wielu rodziców wychowanie kończy się na zapewnieniu warunków materialnych i wykształceniu potomka. Powszechny trend do pogoni za pieniądzem, brak czasu na wszystko, a przede wszystkim dla własnych dzieci to właśnie są przyczyny takiego, a nie innego ukształtowania się młodego pokolenia. Spotkanie biznesowe ważniejsze od wspólnego spaceru, praca ważniejsza od wspólnej rozmowy, robienie wielu rzeczy tylko na pokaz – bo co ludzie powiedzą, itd. Nie twierdzę, że tak postępują wszyscy, ale zauważ ilu ludzi co niedzielę jest w kościele, idą do spowiedzi, modlą się, a po powrocie do domu całkiem się zmieniają. Rodzinne kłótnie, sądy, awantury to przecież codzienność. Wiesz, że kronika kryminalna i plotki są najczęstszą lekturą? Zobacz ile jest filmów w których jest przemoc i okrucieństwo. I to wszystko za zezwoleniem prawa i poparciem rządu. Za komuny mówiło się, że pijanym narodem łatwiej rządzić. Teraz też to jest dalej aktualne. Rząd naprawdę mało robi dla wychowania młodzieży. Woli rozdmuchać jakąś aferę i tym zająć społeczeństwo. I tak rośnie przyszłe pokolenie maszynek do zarabiania pieniędzy. A gdzie miejsce na człowieczeństwo?
    Zgadzam się całkowicie, że profanacja grobów nie powinna mieć miejsca w żadnym kraju. Nie tylko grobów, ale wszystkich miejsc pamięci. Ilu żołnierzy rosyjskich zginęło, aby tu była Polska? I co zrobiła nasza władza za ich śmierć? Zlikwidowane pomniki, pozmieniane nazwy ulic, itd. Naprawdę zły to naród, który wstydzi się swojej historii i chce wymazać przeszłość. Pojedź do Niemiec, zobaczysz jak są utrzymane przedwojenne cmentarze żydowskie, ile jest pomników rosyjskich żołnierzy, przekonasz się, że tam nikt tego nie niszczy, nie maluje sprayem, nie tłucze. A w Polsce to jest mała szkodliwość społeczna takich czynów. Nie wierzę, że ktokolwiek coś w tym temacie zmieni. I nie wierzę, że społeczeństwo polskie też zmieni swoje nastawienie z „oko za oko” na inne.

  7. rewton pisze:

    Sam osobiście takiego sk…..syna,jednego z drugim prześwięciłbym łopatką,a saperkę mam dobrą

    • Krzysztof pisze:

      Hieny cmentarne to coś co budzi w naszym rozumieniu odrazę – to fakt.
      Ale czy dewastacja tego cmentarzyska trwała : godzinę czy dobę czy tydzień , a może miesiąc , a może rok ?
      Czy szybciej tego nikt nie widział.?
      Nie chciał nikomu powiedzieć bo to po Niemcach i lepiej o tym zapomnieć .
      A o tych wspaniałych za odry to może ktoś przesadza .?
      Mało to tych skinchedow i faszystów po dziś dzień czci rasizm i temu podobnych praktyki.
      Demokracja to wielkie słowa .Ale jak nie ma co do gara wrzucić to każdy staje się jak ta „HIENA”
      Co dziś nam ofiaruje obecny rząd .??
      Bieda i nędza w każdym wymiarze.

  8. Iza pisze:

    Aha, Januszu. Czyli tym sposobem doszlismy do portretu psychologicznego sprawcow – tak? Wydaje mi sie to nieco nadinterpretowane – bo idac dalej tym tropem, mozna by powiedziec, ze w zasadzie oni niewinni, winna rodzina. Nic o nich nie wiemy, nic – wiec prosilabym o nieobarczanie winy rodzina i o ostrozne ferowanie wyrokow. Odnioslam sie konkretnie do tego fragmentu tekstu – „Profanujący groby zapewne też mają swoich bliskich na cmentarzach. Na pewno nie chcieli by, aby ktoś tak postąpił z grobami ich bliskich. Nie świadczy to dobrze też o ich rodzinach i wychowaniu.” Taka refleksja ni stad, ni zowad… Argument o tym, ze pewnie nie chcieliby, zeby groby bliskich byly tak potraktowane – kompletnie nietrafiony, to tak jakby klarowac zlodziejowi, ze nie chcialby zostac okradziony, mordercy – ze nie chcialby byc zamordowany i takie tam…. Bedziemy teraz bandytow prosic, zeby pomysleli o tym, ze nie chcieliby przeciez, zeby im ktos cos podobnego uczynil? Oj… I do tego obarczamy cala rodzine wina i wstydem? I jeszcze mieszamy do tego katolicyzm? Nie podoba mi sie caly ton artykulu, styl, w jakim p. Krzysztof opisuje zajscie – ton nauczyciela z wiejskiej szkolki niedzielnej, takie grozenie paluszkiem w imie zasady „nie rob drugiemu, co tobie niemile” – i silenie sie na portret psychologiczny rodzin, i na odkrycie motywacji, ktora byli powodowani sprawcy. Jakby to cos zmienialo, czy mieszkancy Franzhausen byli bogaci czy nie. A gdyby byli bogaci – to co? Usprawiedliwione?
    To jest przestepstwo, dewastacja, wandalizm, swietokradztwo. I nie ma sensu bawic sie w mentora i siegac po argumenty typu – Czy chcieliby, zeby groby ich krewnych byly tak potraktowane. Dajmy krewnym spoczywac w pokoju…
    Dodam jeszcze, ze wstrzasnely mna mocno te zdjecia, ale ich powaga wymagalaby nieco innego wtonie artykulu. Po co to mieszanie rodziny, innych grobow i katolicyzmu, i grobow Polakow na obczyznie…
    Pozdrawiam, Iza

    • Krzysztof pisze:

      Proszę pamiętać że nie jeden Krzysztof tu się wypowiada.
      W przyszłości proszę cytować artykuł .
      Pozdrawiam

      • Iza pisze:

        Z mojej wypowiedzi wynika jednoznacznie, ze mam na mysli p. Krzysztofa, autora artykulu – ze zacytuje siebie: „Nie podoba mi sie caly ton artykulu, styl, w jakim p. Krzysztof opisuje zajscie”. W przyszlosci prosze czytac ze zrozumieniem:)

        • rwpb pisze:

          Pani Izo, wyjaśniam, że pan Krzysztof Aloksa jest tylko autorem uzupełnienia dotyczącego cmentarza w Zdunowie.

          • Iza pisze:

            W takim razie przepraszam p. Krzysztofa Alokse za niesluszne przypisanie mu calego artykulu. Swoje uwagi kieruje do autora artykulu, kimkolwiek jest;)

    • Janusz pisze:

      Pani Izo, jestem daleko od stawiania konkretnych wyrokow, czy budowaniu portretów psychologicznych. Stwierdzam jedynie – i to jest tylko moje prywatne zdanie – to, co widzę.
      Czy słyszała Pani, aby kiedyś złodzieje włamali się tam, gdzie nie spodziewali by się łupów? Czy jeżeli w samochodzie nie ma radia, nawigacji, zostawionego na siedzeniu telefonu, czy jakiejś torby, to ktoś się włamie? (Pomijam przypadki kradzieży całego auta)
      Niszczenie grobów nic nie usprawiedliwia i nie może usprawiedliwić. Nie ma żadnego tłumaczenia. Zwróciłem uwagę tylko na przykłady niewłaściwego zachowania się ludzi dorosłych z których młodsi biorą przecież przykład.
      W zeszłym roku zwróciłem uwagę pewnemu uczestnikowi pogrzebu, który stał na płycie nagrobka. Odburkną, że z ziemi nie widzi, ale zszedł. Powie Pani, że niepotrzebnie się wtrąciłem, że to tylko płyta? Dla mnie jednak to także profanacja. Prosze zwrócić uwagę ile niedopałkow jest na naszym cmentarzu. Też nic wielkiego? A może to przykład dla młodych? Czym wytłumaczyć wyrzucanie zużytych zniczy obok pojemników, zamiast do nich?
      To są tylko przykłady naszego zachowania się w takich miejscach. I młodsi obserwując nasze zachowanie będą postępować tak samo.

  9. Iza pisze:

    Panie Januszu:) Czytam panska wypowiedz i zgadzam sie z Panem – ale to kompletnie nie ma nic wspolnego z tym, dlaczego w ogole zabralam glos w komentarzach. Nie podobaly mi sie pewne krzywdzace stwierdzenia, zbyt egzaltowane w stosunku do wagi tematu. To, ze swiat cierpi na brak autorytetow moralnych, nie podlega dyskusji. I to zarowno w skali mikro, na poziomie rodziny, jak i w skali makro. Nie ma swietosci – coraz mniej strachu i autorytetow, takich batow moralnych. Nad upadkiem obyczajow ubolewac nie zamierzam – jak i nie zamierzam usprawiedliwiac wszystkiego zaniedbaniem rodzicielskim i ciezkim dziecinstwem. Nie podoba mi sie plytkosc artykulu – to wszystko. Ktos popelnil przestepstwo, nic o nim nie wiemy, a autor artykulu zajmuje sie jego rodzina zyjaca i niezyjaca… A czarne owce zdarzaja sie wszedzie. Bandytow trzeba karac, a nie ich rodzine. Pozdrawiam Pana serdecznie:)

  10. Krzysztof pisze:

    Widzę że adrenalina aż kipi .
    Możliwy jakiś czad.?

Top