Potrzebujemy przyśpieszenia

„Potrzebujemy przyśpieszenia” to hasło wyborcze Tomasza Grodzkiego, dyrektora Specjalistycznego Szpitala im. prof. Alfreda Sokołowskiego w Szczecinie Zdunowie, profesora Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, nr 1 do Rady Miasta, Prawobrzeże.

Mój program wyborczy:
Szczecin atrakcyjnym miejscem dla młodych ludzi
Stworzenie Szczecińskiego Centrum Kongresowego
Mieszkańcy Miasta objęci profilaktyką zdrowotną od narodzin do późnej starości
Poprawa dostępności do opieki i leczenia dla ludzi starszych i przewlekle chorych
Praca dla szczecinian
Prawobrzeże równorzędną częścią Miasta

Zdecydowałem się ponownie kandydować do Rady Miasta, ponieważ jako rodowity szczecinianin, tu wychowany i wykształcony, z niepokojem obserwuję, że moje ukochane Miasto, w tym Prawobrzeże, ciągle rozwija się wolniej niż na to zasługuje. Mijająca kadencja nauczyła mnie bardzo wiele jeśli idzie o poznanie mechanizmów funkcjonowania służb miejskich. Jednym z moich najważniejszych nauczycieli „uczących” mnie Urzędu Miasta był radny naszej dzielnicy Pan Władysław Dzikowski, za co jestem mu ogromnie wdzięczny. Udało nam się razem przeprowadzić skutecznie kilka ważnych inicjatyw. Widzę, jak wiele rzeczy można zrobić lepiej, a przede wszystkim szybciej. Potrzebujemy bardziej pragmatycznego, sprawniejszego organizacyjnie przełożenia przyjaznej, sprzyjającej rozwojowi duchowemu i materialnemu atmosfery Miasta na język konkretnych działań władz.

Całe swoje zawodowe życie związałem ze szpitalem w Szczecinie Zdunowie, do którego przyjął mnie śp. dyrektor Józef Wagner, działając wbrew zaleceniom ówczesnych komunistycznych władz, u których byłem na „czarnej liście” za zangażowanie po „niewłaściwej stronie”, mimo dobrych wyników na uczelni. Tu zaczynałem karierę jako młodszy asystent Oddziału Torakochirurgii szkoląc się pod okiem niezapomnianego wspaniałego szefa śp. dra Leszka Frycza. Po latach doszedłem do zaszczytu kierowania Szpitalem i Oddziałem Klinicznym Chirurgii Klatki Piersiowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. W międzyczasie zrobiłem doktorat i habilitację, wszystko w realiach naszej skromnej jednostki, dzięki bezinteresownej pomocy bardzo wielu osób, którym jestem za to głęboko wdzięczny. Obok tytułu Ambasadora Szczecina miałem również zaszczyt służyć jako Prezydent Europejskiego Towarzystwa Chirurgów Klatki Piersiowej, a gdy dodam do tego doświadczenie radnego, to myślę, że będę potrafił dążyć do szukania kompromisowych rozwiązań i doprowadzać do końca zaplanowane przedsięwzięcia z pożytkiem dla Miasta i jego obywateli.

Moja Rodzina (żona okulistka pracująca w szpitalu w Zdrojach i dwie córki – świeżo upieczona absolwentka prawa Uniwersytetu Szczecińskiego oraz studentka I roku medycyny na PUM plus pies – lekko już sędziwy terier szkocki), tak jak cztery lata temu, nadal prowadzi życie typowych mieszkańców Prawobrzeża, znamy więc doskonale zarówno zalety mieszkania po tej stronie Odry, jak i największe bolączki z tym związane. Wolny czas lubimy spędzać w domu, wakacje staramy się spędzać razem nad morzem lub na nartach.

Mogę z dumą stwierdzić, że udało się zrealizować kilka punktów z mojego programu wyborczego stworzonego w 2006 roku: prawobrzeże ma większy budżet, mieszkańcy Szczecina są objęci programem wczesnego wykrywania nowotworów, oferta zdrowotna w naszej części Miasta rozszerzyła się (w Zdrojach przybyła interna i urologia, powiększyła się ginekologia i OIOM, do Zdunowa przejęliśmy pulmonologię dorosłych ze szpitala przy ul. Janosika), Szczecin ma więcej połączeń lotniczych, zaś turniej tenisowy Pekao Open stał się najważniejszy w kraju.

Ciągle jeszcze pozostało sporo do zrobienia. Potencjał intelektualny środowisk naukowych Szczecina pozwala na zorganizowanie wielu konferencji naukowych, jednak sporo z nich omija Nasze Miasto, gdyż nie posiadamy Centrum Kongresowego z prawdziwego zdarzenia, grupującego w jednym miejscu powierzchnię wystawową, sale wykładowe i hotele. To zadanie ciągle przed nami, gdyż przez ostatni okres udało się jedynie umieścić budowę takiego Centrum w planach zagospodarowania przestrzennego Łasztowni. Należy przyśpieszyć proces powstawania tej potrzebnej Miastu instytucji.
Na Prawobrzeżu musimy zmierzyć się z wieloma problemami, ale jednym z najważniejszych wydaje się sprawne i szybkie przeprowadzenie remontu ulicy Struga tak, abyśmy nie grzęźli w uciążliwych korkach. Będziemy tego pilnować.
Chciałbym, aby Szczecin był postrzegany jako miasto wzorcowe pod względem oferty działań profilaktycznych dla mieszkańców. Prace zmierzające do tego celu już zostały podjęte, ale do finalizacji ciągle daleka droga. Zwiększyła się ilość miejsc w ośrodkach opiekuńczych i zakładach opiekuńczo – leczniczych, ale tu także potrzeba przyśpieszenia, aby osiągnąć założone wskaźniki epidemiologiczne.
Wszyscy znają problemy naszych dużych zakładów przemysłowych, które wprost przekładają się na kondycję finansową obywateli Szczecina. Władze Miasta muszą bardziej aktywnie włączyć się w próby ich rewitalizacji bądź wzmocnienia. Ludzie, którzy stracili pracę, muszą wiedzieć, że nie są zostawieni sami sobie i choćby w skromnej formie mogą liczyć na wsparcie. Jeśli chcemy zatrzymać w Szczecinie ludzi młodych, musimy stworzyć im więcej ofert atrakcyjnej zawodowo i finansowo pracy bądź wesprzeć rozwój własnej działalności gospodarczej. W tej materii przyśpieszenie jest absolutnie konieczne.

Komentarzy: 3 do Potrzebujemy przyśpieszenia

  1. ferdynant pisze:

    Dlaczego Pan nie żądał tego przyspieszenia 3 lata temu,przecież byliście przyjaciółmi,a co stało się dzisiaj, że Pan (ta sama partia)wylał(powiedział) w radio tyle gorzkich słów wobec obecnego Prezydenta.
    Gdzie pan był (i pańscy koledzy z PO) przez ostatnie lata?.
    A gdyby tak przyjrzeć się własnemu podwórku (pańskiemu)szpitalowi w Zdunowie.
    KIedy Pan był na izbach przyjęć zobaczyć jak pracują pańscy podwładni? (lekarze),a zobaczył Pan w jakich warunkach wegetują czekający pacjęci,czy sprawdził Pan o której godzinie zaczynają prace i kiedy ją kończą (czy praca lekarza to aż 5 godz) po 13 trudno ich zastać lub nie mają już czasu.A wie Pan jak przebiega wizyta po godz.19 na izbie przyjęć chirurgicznej-„pielęgniarka dyżurna” lekarz jest przy zabiegu jak skończy się zabieg to przyjdzie,ale po jakim czasie? Tak pracuje część pańskich kolegów!!! To Pan za to odpowiada – jako przełożony!
    CO JESZCZE ZOSTAŁO DO ZROBIENIA …. JEST TO CYTAT Z PAŃSKIEGO
    expoze wyborczego.
    Myślę, że jeżeli Pan niemoże uporać z własnym podwórkiem to tym bardziej niepodoła Pan pracując w Radzie Miasta.Myślę równierz że wyborcy z prawobrzeża podzielą mój pogląd i nie oddadzą na Pana głos w wyborach. OTO ICH PROSZE.
    PS Niepodważam wiedzy i umiejętności lekarskich Pana Profesora Tomasza Grodzkiego,ale organizator to z Pana kiepski…..

    kiepski pacjent

    • Tomasz Grodzki pisze:

      Szanowny Panie,
      Po pierwsze nie jestem w PO – jestem bezpartyjny. Po drugie już od połowy kadencji prezydenta Krzystka wiele osób zauwazało, że w Mieście sprawy idą zbyt wolno mimo tego, że prezydent miał bardzo komfortową sytuację w Radzie Miasta – każdą uchwałę jaką przedstawiał, głosami Klubu Radnych PO miał przegłosowaną. Problem polegał na tym, że on tych uchwał inwestycyjnych nie przynosił!. Nie zaczął nawet budowy filharmonii, mimo że projekt był gotowy już 4 lata temu (my w krótszym czasie w Szpitalu jako kiepscy organizatorzy wybudowaliśmy bryłę nowego skrzydła mając daleko mniejsze możliwości kadrowe niż Urząd Miasta – to chyba niezły wynik jak na slabych organizatorów). Nie dotknął nawet sprawy stadionu, aquaparku, szybkiego tramwaju i wielu innych spraw. Lubię i szanuję Piotra Krzystka i nie uważam, że był najgorszym z dotychczasowych włodarzy Miasta, ale proszę mi wierzyć, trudno mu było udzielić mandatu na drugą kadencję, skoro pierwsza była tak niemrawa.
      Podzielam Pańskie uwagi na temat warunków w Izbie Przyjęć (a bywam tam codziennie przynajmniej przez chwilę wbrew temu co Pan twierdzi) – ale przecież po to budujemy nowe skrzydło, w którym Izba Przyjęć będzie miałą o niebo lepsze warunki pracy, żeby komfort obsługi pacjentów uległ znacznej poprawie.
      Pozdrawiam
      TG

      • ferdynant pisze:

        Szkoda że zapomniał Pan wspomnieć o pracy lekarzy,czy dalej jedna kawka to 40 min. przerwa tak było tydzień temu

Top